Nowości w pielęgnacji: Yves Rocher & Biedronka

Na wstępie muszę się przyznać, że ostatnio byłam na małym odwyku zakupowo-kosmetykowym i nie robiłam jakichś wielkich zakupów... Mimo to, przy okazji zakupu kremu nawilżającego dla męża (-> dodatek do prezentu walentynkowego), udało mi się zdobyć dwa żele pod prysznic po 1 gr za sztukę (!) (w programie lojalnościowym w salonach stacjonarnych Yves Rocher w całej Polsce),które wypełniają całą moją łazienkę po kąpieli cudnymi nutami malin i kwiatów cytrusowych. Ponadto, aktualnie jestem w trakcie używania wcześniej zakupionego korektora na plamy pigmentacyjne z nowej serii Zero niedoskonałości, o którym niebawem napiszę w osobnym poście. 


Reszta moich nabytków z pielęgnacji pochodzi natomiast z Biedronki (gazetka "Kosmetyczna odnowa" TUTAJ). Miałam chrapkę wypróbować płyn micelarny i inne kosmetyki marki Tołpa, ale niestety w moim sklepie ich nie było :( Mimo to, kupiłam niezawodny, supermocny lakier do włosów Loreto, sprawdzone różowe chusteczki do demakijażu bebeauty, jeden z moich ulubionych peelingów do ciała Joanna Naturia z gruszką, wazelinę Flos-Lek o smaku poziomkowym (super ratuje moje przesuszone zimą usta!) oraz krem do rąk Dove Purely Pampering z masłem shea i ciepłą nutą wanilii.


To tyle moich pielęgnacyjnych zdobyczy w lutym. Nie jest tego dużo, ale jak na detoks to i tak nieźle. Mała rzecz, a cieszy... :) xo
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...