NEW IN, czyli wiosenne nowości kosmetyczne: Bath & Body Works, Nivea, The Body Shop, CD, Pilomax

Witajcie kochani! Ostatnio trafiło do mnie sporo fajnych nowości kosmetycznych :) Część z nich jest wynikiem nowych współprac, a część to moje nabytki z wymiany, małe zakupy z Warszawy oraz jedna wygrana w konkursie na Instagramie. Jeśli jesteście ciekawi, co konkretnie trafiło w moje łapki, zapraszam na mały przegląd...



Na początek, podjęłam nową współpracę z firmą BATH&BODY WORKS Polska. Jest to znana na całym świecie amerykańska marka, specjalizująca się w produkcji wysokiej jakości świec oraz produktów do mycia i pielęgnacji ciała o nieziemskich zapachach. Ucieszyłam się jak dziecko, gdyż od jakiegoś czasu marzyłam o zapoznaniu się z produktami tej firmy oraz o bliższej znajomości (jest to zapewne wpływ amerykańskich kanałów na Youtube ;)). W mojej pierwszej paczuszce znalazłam takie oto nowości BBW: mydło do rąk w płynie i krem do rąk z linii Endless Weekend (które kojarzą mi się raczej z błogimi wakacjami na jakiejś cudnej i gorącej wyspie - zapach jest po prostu obłędny, niesamowicie świeży i intensywny zarazem); żel antybakteryjny CHILL OUT Sea Breeze (akurat miałam sobie kupić do torebki!) oraz mała świeca w szkle o zapachu Seaside Citrus.


Bardzo serdecznie dziękuję marce za wspaniałą i pięknie pachnącą paczuszkę! Niebawem dam Wam znać, jak produkty się u mnie sprawdzają, bo używam ich dopiero od 2 dni. Jeśli jesteście ciekawi produktów tej marki, odsyłam Was na stronę: bbw-online.pl oraz na Facebook BBW KLIK (polecam zerknąć w zakładkę PRODUKTY). Wiem, że te kosmetyki są dostępne stacjonarnie tylko dla mieszkańców Warszawy, ale pocieszające jest to, iż można też składać zamówienia telefonicznie (pod nr: 665-625-670).

Za pośrednictwem BLOGmedia, zaczęłam również testować dwa produkty przeciwzmarszczkowe marki NIVEA, której przedstawiać chyba nikomu nie muszę. Stary dobry krem Nivea to już klasyka gatunku, znały go już nasze babcie, natomiast ja będę miała okazję przekonać się na własnej skórze, jak sprawdzają się nieco nowsze produkty z serii Q10: Serum "Perły młodości" oraz Przeciwzmarszczkowy krem nawilżający na dzień z SPF15.


Marka THE BODY SHOP, podobnie jak Bath & Body Works, była na mojej liście chciejstw kosmetycznych na 2016 rok. Będąc w Warszawie na Konferencji Meet Beauty, wysłałam męża do Złotych Tarasów, który na promocji miał mi kupić jakiś fajny, owocowy żel pod prysznic oraz słynny olejek z drzewa herbacianego tej marki (a słyszałam o nim wiele dobrego). Jak widzicie na zdjęciu, jestem posiadaczką żelu z nowej serii Pinita Colada (250 ml) oraz Tea Tree Oil w mniejszej pojemności (tj. 10ml), na próbę. Jest podobno świetny na różne niespodzianki skórne i niedoskonałości...


Dwa produkty marki CD przywiozłam z wymianki z Candymoną, której dokonałyśmy w przerwie podczas Meet Beauty. Dzięki Moni, moje zapasy zostały wzbogacone o Żel pod prysznic oraz Deo Atomizer o zapachu cytrynowym. Te kosmetyki mają fajne, bliskie naturze składy, więc mam nadzieję, że na lato również sprawdzą się doskonale...


I na koniec nagroda za udział w instagramowym konkursie (#pilomaxnameetbeauty) od marki WAX ANGIELSKI PILOMAX: Odżywka ochronno-pielęgnacyjna bez spłukiwania w sprayu (100 ml) z filtrami UV. Super, na pewno przyda się latem, podczas kąpieli słonecznych i nie tylko. Dziękuję!!! :)


Aaa, i jeszcze dziś rano odwiedził mnie mój ulubiony kurier z majowym pudełkiem beGLOSSY, ale jego zawartość pokażę Wam wkrótce w osobnym wpisie (choć powiem szczerze, że tym razem nie bardzo jest co pokazywać :/) lub chociaż na moim Instagramie (@elfiesplanet). Trzymajcie się ciepło i do usłyszenia wkrótce! xo
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...