OEPAROL ESSENCE: Odżywczy krem pod oczy z kwasami omega i ceramidami

Hejka! Właśnie kończy mi się krem pod oczy marki Oeparol z kwietniowego Joyboxa (OPENBOX), zapraszam Was zatem na moje wrażenia po kilkumiesięcznym używaniu tego kremu.


O produkcie
OEPAROL ESSENCE: Odżywczy krem pod oczy z kwasami omega i ceramidami to krem polskiej marki, który dostaniemy w aptekach oraz wybranych sklepach internetowych za ok. 18 zł. Jak informuje producent na kartonowym pudełku, w które zapakowana była plastikowa tubka z kremem (15 ml), produkt ten ma za zadanie uelastyczniać i odżywiać skórę pod oczami oraz rozjaśniać cienie. Jest to kosmetyk hipoalergiczny, bez parabenów, testowany dermatologicznie oraz przebadany pod kontrolą okulistyczną. Zawiera m.in. bogaty w kwasy omega-6 oraz ceramidy olej z wiesiołka, masło shea (które ma nadawać skórze gładkość i elastyczność) czy escynę, która m.in. poprawia mikrokrążenie oraz redukuje opuchnięcia i cienie pod oczami. 


Moja opinia
Kremik ma białe zabarwienie i lekką konsystencję. Łatwo wydobywa się z tubki i szybko wchłania, nie pozostawiając tłustej czy lepkiej warstwy. Stosuję go codziennie na dokładnie oczyszczoną skórę wokół oczu dwa, a czasami nawet trzy razy dziennie, wsmarowując palcem serdecznym (ruchami okrężnymi), a potem delikatnie wklepując. Muszę przyznać, że krem bardzo dobrze nadaje się pod makijaż, bowiem nic się nie waży ani nie roluje. Stosowałam ten krem przez okres prawie 3 miesięcy, i niestety po tym czasie odnotowałam jedynie poprawę nawilżenia i odżywienia skóry pod oczami. Jeśli natomiast chodzi o obiecywane rozjaśnienie cieni pod oczami (a mam spore - taka niestety już moja uroda), to nic takiego się nie zdarzyło. Co do opuchnięć, nie posiadam takowych, zatem wstrzymam się od opinii w tym aspekcie. Na plus oceniam fakt, iż krem nie uczulił i nie wywołał żadnych niepożądanych reakcji, jednak mimo wszystko na moje potrzeby (tj. wspomniane wcześniej zasinienia oraz pierwsze zmarszczki, tzw. kurze łapki) okazał się niewystarczający.


Plusy:
  • hipoalergiczny i delikatny, nie uczula i nie podrażnia
  • niedrogi (ok. 18 zł, ale na promocjach ceny zaczynają się już nawet od ok. 13 zł)
  • łatwo się aplikuje i szybko wchłania
  • neutralny zapach
  • dosyć dobrze nawilża skórę pod oczami
  • nadaje się pod makijaż, nie roluje się i nie waży
Minusy:
  • nie rozjaśnia cieni pod oczami
  • zbyt delikatny do skóry bardziej wymagającej, z oznakami starzenia
  • raczej mało wydajny (wystarczył mi na ok. 3 miesiące codziennego smarowania).


Podsumowując, krem na szczęście nie zrobił mi żadnego kuku, poprawnie nawilżał skórę pod oczami i doskonale nadawał się pod makijaż. Jednak ze względu na fakt, iż jestem już parę lat po 30., moja skóra pod oczami potrzebuje jakiegoś silniej działającego kosmetyku. Raczej nie kupię tego kremu ponownie. Jeśli natomiast jesteście młode i szukacie kremu, który nawilży, nada się pod makijaż i nie uczuli wrażliwej skóry pod oczami, to śmiało możecie go szukać w aptekach. 

Więcej informacji o produkcie TUTAJ.

Znacie ten krem? Jakie kremy pod oczy polecacie? xoxo
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...