Box FACE&LOOK Piękna Cera - idealny zestaw do zimowej pielęgnacji twarzy

Boxy kosmetyczne wszelkiego rodzaju uwielbiam, ale nie lubię kupować kota w worku, więc preferuję te, których zawartość niespodzianką nie jest. M.in. dlatego od lat interesują mnie pudełka Joybox, od niedawna Liferia, a sporadycznie także zestawy Trendy Glam Box czy inne od Burda Media. Niestety, dopiero 3 grudnia 2016 na spotkaniu Beauty by Bloggers w moje łapki trafiło pudełko Face&Look, o którym wcześniej nie słyszałam. Pudełko jest zupełnie inne od swoich konkurentów, od jakiegoś miesiąca z powodzeniem wraz z mężem używamy kosmetyków, jakie się w nim znalazły, a od niedzieli wreszcie znalazłam czas, by również zapoznać się z lekturą, jaka była dołączona do zestawu pod nazwą Piękna Cera


W zestawie znajdziemy 3 pełnowymiarowe produkty kosmetyczne oraz bieżący numer magazynu branżowego Face&Look:

1) Płyn micelarny Dermedic HYDRAIN3 Hialuro 200 ml (ok. 20-27 zł, na promocjach nawet od 15 zł ;)
2) Krem-żel ultranawilżający Dermedic HYDRAIN3 Hialuro 50g (ok. 38 zł)
3) Hialuronowy krem do twarzy Bielenda Professional 50 ml (ok. 40 zł)
4) Magazyn face&Look (4,99 zł)


Dermokosmetyki Dermedic testowałam już wcześniej (w zestawie ELLE pojawiły się kiedyś w wersjach miniaturowych), także wiedziałam już, że są fantastyczne! Płyn micelarny i krem pachną świeżo i przyjemnie (ale w subtelny i nienachalny sposób), są dobrze tolerowane przez moją skórę i bardzo dobrze ją nawilżają. 

Płyn micelarny zasługuje na medal, ponieważ jest wyjątkowo delikatny dla moich wrażliwych oczu - bardzo delikatnie je oczyszcza z makijażu i nie wywołuje łzawienia, podrażnienia, szczypania czy choćby irytującego efektu mgły. Pozostałą część twarzy zmywa przyzwoicie, choć nie jest w tym usuwaniu zanieczyszczeń i makijażu tak sprytny i wydajny jak np. kultowa różowa Bioderma czy Garnier. Tak czy inaczej, jest to jeden z lepszych płynów micelarnych, jakich do tej pory używałam (zaliczam go do ulubieńców, zaraz obok Tołpy i Garniera). Z kolei krem-żel ultranawilżający oczarował mnie swoją lekką konsystencją i błyskawicznym wchłanianiem. Smaruję się nim codziennie zarówno na dzień, jak i na noc i zauważyłam, że moja skóra jest idealnie nawilżona (dzięki niemu nie budzę się na przykład z suchą skórą na policzkach). Krem-żel nie zapycha i nadaje się pod makijaż. Dodatkowym bonusem jest przyjemny, subtelny zapach oraz elegancki i solidnie wykonany słoik.



Jeśli natomiast chodzi o Hialuronowy Krem Bielenda, to z wielką ochotą codziennie smaruje się nim mój mąż - kremy z pompką są moim zdaniem idealne dla facetów, gdyż dzięki nim nie psuje się ph kosmetyku. Kilka razy sama się nim posmarowałam i jestem pozytywnie zaskoczona (zresztą kremy Bielenda to moje ulubione kremy do twarzy od lat - moja skóra je po prostu uwielbia, a im jestem starsza, tym chętniej sięgam po coraz bogatsze wersje). Ta wersja kremu jest bardzo odżywcza; ma w składzie kilka moich ulubionych składników, m.in. masło kakaowe, olej kokosowy i awokado, glicerynę, kwas hialuronowy i mlekowy. Co prawda, wersja hialuronowa nie wchłania się błyskawicznie i nie jest tak lekka jak większość znanych mi wcześniej kremów tej marki; przez dłuższą chwilę pozostawia lekko połyskujący film na skórze, ale przy tym cudownie nawilża, regeneruje i koi suchą skórę. Moim zdaniem zimą nadaje się idealnie na co dzień (również pod makijaż i pod podkład!), a przy tym ma praktyczną pompkę, przepięknie (słodziutko) pachnie, nie wspominając o tym, że chroni nas filtrem SPF15. 

Magazyn Face&Look jest z kolei bardzo ciekawym dodatkiem i ogromnie się cieszę, że znalazł się w pudełku. Generalnie, możecie go nabyć w Empikach (kosztuje jedynie 4,99), w sklepach sieci Fale Loki Koki lub w salonach fryzjerskich i kosmetycznych rekomendowanych przez F&L (na ich stronie jest mapka z zaznaczonymi miejscami w całej Polsce). Jeśli chodzi o numer 24 listopad/grudzień 2016, to uprzyjemniał mi drogę z Warszawy z eventu Face&Look, natomiast w kolejce czeka już na mnie numer 25 (styczeń/luty 2017), którego redaktorem naczelnym jest Conrado Moreno. W obu wydaniach polecam Wam zwłaszcza artykuły z zakresu zimowej pielęgnacji twarzy oraz ciała, przegląd trendów i nowości kosmetycznych, jak również testy blogerek dotyczących kilku wybranych kosmetyków. A, no i w pierwszym numerze przeczytałam o nowym zabiegu rozjaśniającym przebarwienia Montibello White Skin, na który jestem już totalnie przeziębiona i coś czuję, że w lutym spróbuję się na niego wybrać. ;-) 



Ogólnie rzecz biorąc, z pudełka jestem bardzo zadowolona, aczkolwiek przyzwyczaiłam się do nieco większej ilości kosmetyków w tego typu boxach (Joybox mnie chyba za bardzo rozpuścił, gdyż tam za 5 dyszek niejednokrotnie przytulałam ok. 10 produktów ;), choć z drugiej strony czasem mniej znaczy więcej. Kosmetyki w wariancie Piękna Cera mogę Wam z czystym sercem polecić - używanie ich to czysta przyjemność, zarówno micelek, jak i kremy sprawdzą się idealnie na zimę, zwłaszcza przy skórach suchych i odwodnionych. Jeśli ten box niekoniecznie wpisuje się w wasze potrzeby, to inne warianty znajdziecie TUTAJ (ceny pudełek wahają się od 39,99 do 49,99 zł). To jak, zamawiacie Face&Look? xo
PS. Dziękuję marce Face&Look, Sponsorowi II edycji spotkania Beauty by Bloggers, za pudełko do testów!


faceandlook.pl

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...