AVON Maxime & Maxima - boski duet zapachów dla niej i dla niego

Mam słabość do zapachów marki AVON. Od lat jestem konsultantką i od lat zamawiam głównie wody toaletowe i perfumowane, a czasem coś z kolorówki, zwłaszcza tusze do rzęs i szminki. Zazwyczaj wracam do swoich ulubieńców, niemniej zawsze jestem równie ciekawa nowości, jakie wypuszcza marka na naszym polskim rynku. Podobnie było z nowymi zapachami AVON Maxima & Maxime, które swoją premierę mają już w następnym katalogu (nr 14/2019), czyli od 26 września. Są to zapachy, które zgodnie z hasłem reklamowym, mają wydobywać pierwiastek boskości tkwiący w każdym z nas. 


AVON Maxima to woda perfumowana dla kobiet. Znajduje się w prostym, eleganckim flakonie o pojemności 50 ml, który jest wykonany z przezroczystego szkła i zwieńczony fikuśną złotą nakładką z motywem roślinnym. Nakładka jest niestety plastikowa. Butelka jest wygodna w użyciu i, jak większość wód Avonu, posiada atomizer ułatwiający spryskiwanie. Maxima to kwiatowo-orientalno-drzewna kompozycja, której główne nuty zapachowe to nektarynka, jaśmin wielkolistny oraz kwiat Immortelle.  


Zapach damski jest moim zdaniem faktycznie boski - Maxima to słodki, soczysty, owocowy nektar z domieszką szlachetnych i aksamitnych orientalno-drzewnych nut. Jeśli czytaliście moje poprzednie zapachowe wpisy, to wiecie, że im jestem starsza, tym bardziej lubię perfumy słodkie, a najlepiej, by zawierały miks owoców z wanilią lub innymi, mocniejszymi nutami zapachowymi. Na początku obawiałam się, że ten zapach nie będzie dla mnie, ale okazało się, że trafia idealnie w moje gusta i będzie mi towarzyszył na co dzień w nadchodzącym sezonie jesienno-zimowym. Jego ogromnym atutem jest intensywność i trwałość - na mojej skórze utrzymuje się cały dzień, natomiast na ubraniach pachnie intensywnie nawet następnego dnia. Już teraz wiem, że będzie to mój ulubieniec jesieni. Jeśli, podobnie jak ja, lubicie zapachy AVON LUck i Attraction, ten z pewnością przypadnie Wam do gustu.


AVON Maxime to z kolei woda toaletowa dla mężczyzn. W odróżnieniu od wersji damskiej, flakon jest większy (poj. 75 ml) i utrzymany w srebrnej kolorystyce. Jeśli mam być szczera, męska wersja buteleczki nie do końca mi się podoba, a zwłaszcza ta srebrna nakładka wydaje mi się trochę kiczowata, a poza tym jest wykonana z tworzywa sztucznego. Co do zapachu wody Maxime, znajdziemy tu "energiczne połączenie boskich nut żywicy olibanowej z odświeżającymi akordami liści mandarynki oraz mocnymi akcentami drzewa żelaznego". Jak podaje producent, woda toaletowa należy do kategorii drzewno-aromatycznej.  

Zapach bardzo przypadł do gustu mojemu mężowi (stwierdził, że są to "świetne perfumy budżetowe"), natomiast jak dla mnie, Maxime jest fajnym męskim zapachem, ale nie wyróżnia się niczym specjalnym. Mam wrażenie, że przypomina kilka wcześniej mi znanych męskich pachnideł marki Avon. W moim odczuciu, jest energetyczny i orzeźwiający, idealny na dzień, aczkolwiek trochę brakuje mu jakichś mocniejszych i bardziej tajemniczych drzewnych bądź żywicznych nut. Tak czy inaczej, Maxime, mimo iż jest wodą toaletową, również pozytywnie zaskakuje swoją trwałością - na skórze mojego męża utrzymuje się przez wiele godzin, natomiast na ubraniach pachnie nawet następnego dnia. 



Zarówno Maxima, jak i Maxime w cenie regularnej kosztują po 110 zł, natomiast w promocji w katalogu 14 dostaniecie je za 79,99 PLN/szt. Woda damska Maxima ma nr katalogowy 19539, natomiast męska Maxime to 22129. Zachęcam Was do klikania w poniższy link, pod którym znajdziecie więcej info odnośnie tych nowości. Przy okazji dodam, że zamówienia możecie składać również poprzez bezpośredni kontakt ze mną. 

Więcej informacji: AVON MAXIMA & MAXIME


* Obie nowości zapachowe AVON trafiły do mnie w ramach programu Hot Noty
w którym Ambasadorki Piękna (dawniej Konsultantki) testują hot nowości marki, 
a potem wystawiają im noty. 

Komentarze

  1. Wody perfumowane ładnie się prezentują mają ładne nakrętki nie miałam okazji ich mieć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze wszystko przed Tobą :) zapach damski jest bardzo ładny, polecam na jesień!

      Usuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy konstruktywny komentarz. Dodaje mi to energii i motywuje do dalszego pisania :)

- Justyna F (Elfie)