Magdalena Harnatkiewicz "EKORODZINA"

"EkoRodzina" Magdaleny Harnatkiewicz to książka, która łączy cechy publikacji popularnonaukowej z powieścią - zawiera sporo cennej wiedzy i faktów, ale jest napisana w formie powieści lub, jak kto woli, bajki dla dzieci. Książka ta została wydana przez wydawnictwo Dlaczemu w listopadzie 2019 roku i jest wspólnym "dzieckiem" zarówno samej autorki, jak i ilustratorki, Marty Zawieruchy. 


Zacznijmy od tego, że książka została całkiem solidnie wydana. Po pierwsze, okładka jest twarda (a zapewne już wiecie, że zwracam uwagę na takie rzeczy), przez co dzieciom nie będzie łatwo jej zagiąć, podeptać czy potargać. A chyba wszystkie matki, babcie i aktywne ciocie doskonale wiedzą, że to się niestety dość często zdarza. Po drugie, książka ma fajny i poręczny format kwadratu o wymiarach 22,5x22,5 cm. Niestety, małym minusem jest moim zdaniem strona estetyczna wydania. Już sam kolor okładki, tj. dominująca czerń, raczej nie zachęca do lektury, a pamiętajmy, że to jest książka przede wszystkim dla dzieci. Moja prawie pięcioletnia chrześnica nie była zachwycona ani kolorem okładki, ani też ilustracjami (jak się zapewne domyślacie, ona kocha róż i księżniczki, więc być może do tej pozycji musi zwyczajnie dorosnąć). Na osłodę powiem tylko tyle, że świetnym pomysłem było zamieszczenie na końcu książki kilku kolorowanek - dzieciaki do lat sześciu przecież zawsze je uwielbiają.


A teraz przejdźmy do samej treści. Narratorką "Ekorodziny" jest Ziemia, która zwraca się bezpośrednio do młodego czytelnika, nazywając go "Skarbem". Ziemia rozpoczyna swą opowieść od przedstawienia swojej EkoRodziny: rodziców (Słońca i Księżyca) oraz licznego rodzeństwa, czyli pozostałych ośmiu planet. Opisuje wielką miłość między rodzicami oraz powstawanie pór roku. Jednak nie jest to czysto sielankowa bajka dla dzieci, bowiem już na pierwszej stronie dowiadujemy się, że Ziemia jest zagrożona i bardzo cierpi. Na dalszych stronach przeczytamy, co jej dokładnie dolega i co jest przyczyną jej fatalnego stanu: spaliny, smog i wszechobecne śmieci. Mamy też propozycje kilku ekologicznych rozwiązań oraz odniesienia do wydarzeń i dokonań znanych na całym świecie ekologów (wraz z linkami do filmików na Youtube, co jest moim zdaniem całkiem ciekawym pomysłem, który urozmaici lekturę książki).


Książką "Ekorodzina" zainteresowałam się głównie ze względu na troskę o środowisko i wdrażanie rozwiązań less waste. Jako naczelna "ekolożka" w rodzinie, chciałam zainteresować nią również dzieci mojego brata. Niestety, muszę uczciwie przyznać, że książka trochę mnie rozczarowała. Co do rysunków, oczywiście jest to tylko i wyłącznie kwestia gustu. Ilustracje w książce niezbyt mi się podobają, a czepiam się być może przez to, że kiedyś chodziłam do liceum plastycznego i trochę jednak rysunku i malarstwa liznęłam. I owszem, jestem wybredna. Jak widzę brzydkie ilustracje i okładkę, to nie mam ochoty na lekturę. Natomiast jeśli chodzi o tematykę i treść, to uważam, że jest ona niezwykle istotna, wartościowa i zdecydowanie powinno się takie książki wydawać i promować wśród dzieci. Niestety, autorka napisała to wszystko raczej chaotycznie. Być może byłoby lepiej, gdyby Magdalena Harnatkiewicz podzieliła książkę na krótkie rozdziały i napisała to trochę w inny sposób - przede wszystkim tak, by dzieci to wszystko zrozumiały i chciały wiedzieć więcej. Niestety, "EkoRodzina" pozostawiła w mym sercu lekki niedosyt i mieszane uczucia, co zmusza mnie do wystawienia tej książce dość niskiej (jak na mnie) oceny. Niemniej uważam, że warto czytać takie książki dzieciom - jest to nasz obowiązek wobec planety Ziemi.

Autor: Magdalena Harnatkiewicz
Tytuł: EkoRodzina
Wydawnictwo: Dlaczemu
Oprawa: Twarda
Premiera: 20 listopada 2019
Ilość Stron: 40
Moja ocena: 6/10.


Za egzemplarz książki dziękuję Wydawnictwu DLACZEMU.

Komentarze

  1. Książka świetna, ale jak dla małych dzieci, faktycznie mogli zrobić bardziej kolorowo. Moja wnuczka też jeszcze nie dorosła do takiej kolorystyki ;) Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ano właśnie, a Nikola jest zaledwie rok starsza od Lilianki :) pozdrowienia dla Was! xo

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy konstruktywny komentarz. Dodaje mi to energii i motywuje do dalszego pisania. xo

Korzystanie z tej strony i pozostawianie komentarzy jest jednoznacznym wyrażeniem zgody na przetwarzanie danych osobowych zgodnych z art. 13 o Ochronie Danych Osobowych.
Jednocześnie każda osoba ma prawo do dostępu do treści swoich danych osobowych oraz prawo ich poprawienia w razie potrzeby.

- Justyna F (Elfie)