Patrick Shannon "Nikola Tesla. Zapomniany geniusz"

Nikola Tesla to postać, która fascynuje mnie od lat. Pierwsze spotkanie z wynalazcą miałam na kursie angielskiego dla dorosłych, który prowadziłam w 2005 czy 2006 roku. Wtedy czytaliśmy tekst o prawdziwych wynalazcach radia i telefonu i gdy dowiedziałam się, że to nie Marconi był prawdziwym twórcą radia, tylko Tesla, doznałam szoku. Całe lata 90. byłam bowiem karmiona nieprawdziwymi informacjami. Od tamtej pory postać Tesli bardzo mnie ciekawiła, zatem gdy dowiedziałam się, że wydawnictwo Videograf wydało w marcu tego roku biografię Tesli, od razu wiedziałam, że musi trafić w moje ręce. Autorem książki "Nikola Tesla. Zapomniany geniusz" jest Patrick Shannon, pochodzący z Polski człowiek o wielu zawodach, ale przede wszystkim pisarz i autor kilkudziesięciu książek (głównie biografii, w tym m.in. o Whitney Houston).


Nikola Tesla, genialny amerykański wynalazca i wizjoner serbskiego pochodzenia, autor ponad 300 patentów i ok. 120 wynalazków, m.in. silnika elektrycznego, prądnicy prądu zmiennego, dynama rowerowego, radia, turbiny i wielu, wielu innych. Już w szkole podstawowej i gimnazjum był wyjątkowo dobry z przedmiotów ścisłych i znał cztery języki obce, czym wprowadzał swoich nauczycieli w zakłopotanie. Shannon w swej biografii skupił się zarówno na życiu osobistym, jak i pracy wynalazcy, natomiast mnie najbardziej zaintrygował portret psychologiczny Tesli. Był wysoki (miał prawie 2 metry wzrostu!), dystyngowany i spokojny, zawsze dobrze ubrany i uczesany. Ogromną wagę przywiązywał do szczupłej sylwetki (wręcz gardził ludzmi z nadwagą) oraz nienagannego stroju i fryzury. Mimo ogromnego pecha i wiecznych problemów finansowych, mieszkał w bardzo dobrych hotelach w Nowym Jorku (m.in. w słynnym Waldorf-Astoria). Mało jadł, jeszcze mniej spał, ciągle ciężko i obsesyjnie pracował. Co ciekawe, Tesla nigdy nie chciał się z nikim wiązać ani zakładać rodziny. Podejrzewano go o homoseksualizm, ale najprawdopodobniej był aseksualny. Myślał tylko o swoich wynalazkach i pracy, no a pod koniec życia dokarmiał i opiekował się nowojorskimi gołębiami. Był osobą o niezwykłej sile woli i sam potrafił zwalczać słabości i nałogi, które go osłabiały. Miał niesamowitą charyzmę, a gdy przemawiał, ludzie słuchali go z ogromną atencją i podziwem. Niestety, mimo swego geniuszu i ogromu dokonań, nie doczekał prawdziwego sukcesu, bogactwa oraz zasług. Shannon w swej książce odmalował bardzo prawdziwy i jednocześnie dosyć smutny portret wynalazcy. Dla mnie jest to niezwykle piękny obraz samotnego i romantycznego bohatera. 



Jeśli natomiast chodzi o to, co mi się nie podobało w tej książce, na początek wspomnę o miękkiej oprawie. Po pierwsze, książka jest dosyć długa (prawie 450 stron), w związku z czym łatwo ją zniszczyć czy pozaginać podczas czytania. Moim zdaniem, twarda bądź zintegrowana oprawa jest bardziej praktyczna przy tak opasłych tomach. Po drugie, opisy wynalazków i działań Tesli były dla mnie zbyt skomplikowane i rozwlekłe; często po prostu nie miałam pojęcia, o czym mowa. Uważam, że dobrym pomysłem byłoby zamieszczenie dodatkowych zdjęć czy ilustracji, które pomogłyby czytelnikowi zrozumieć lub choć w niewielkim stopniu wyobrazić sobie pomysły wynalazcy. Oczywiście, zawsze pozostaje wujek Google i ciocia Wikipedia, niemniej ja w biografiach bardzo cenię sobie fotografie i tu zdecydowanie mi ich brakowało. Mimo wszystko, biografia Tesli jest bardzo ciekawym źródłem wiedzy i warto po nią sięgnąć. Zdaję sobie sprawę z tego, że nie jest to pozycja lekka, łatwa i przyjemna i nie będzie odpowiednia dla każdego. Polecam ją zatem zwłaszcza znawcom fizyki oraz miłośnikom wszelkich nowinek i gadżetów technologicznych, jak również osobom, które gustują w biografiach ekscentrycznych naukowców i wielkich umysłów. Na koniec dodam, że książkę kupicie teraz w atrakcyjnej cenie na stronie wydawnictwa (link poniżej), ale warto też sięgnąć po wydanie elektroniczne - czyta się szybciej i można powiększyć czcionkę.


Autor: Patrick Shannon
Tytuł: Nikola Tesla. 
Zapomniany geniusz.
Wydawnictwo: Videograf
Oprawa: Miękka 
Premiera: 20 marca 2020
Ilość Stron: 448
Moja ocena: 6/10.


Za egzemplarz książki dziękuję Wydawnictwu Videograf!


Komentarze

Publikowanie komentarza

Dziękuję za każdy konstruktywny komentarz. Dodaje mi to energii i motywuje do dalszego pisania. xo

Korzystanie z tej strony i pozostawianie komentarzy jest jednoznacznym wyrażeniem zgody na przetwarzanie danych osobowych zgodnych z art. 13 o Ochronie Danych Osobowych.
Jednocześnie każda osoba ma prawo do dostępu do treści swoich danych osobowych oraz prawo ich poprawienia w razie potrzeby.

- Justyna F (Elfie)