Zaczytane lato II - B.A. Paris "Pozwól mi wrócić"

"Pozwól mi wrócić" to trzecia, najnowsza powieść popularnej brytyjskiej autorki, B.A. Paris, w Polsce wydana przez Albatros w lutym 2019 roku. Poprzednie książki Paris, również należące do mojego ulubionego gatunku, jakim jest thriller psychologiczny, bardzo przypadły mi do gustu. Czy "Pozwól mi wrócić" powtórzy sukces "Za zamkniętymi drzwiami" i "Na skraju załamania"? Zapraszam do recenzji.


Główny bohater i jednocześnie narrator powieści, Finn, to pochodzący z Irlandii młody i dobrze sytuowany japiszon z City. W pewnym momencie poznaje rudowłosą i piegowatą Laylę Gray, dziewczynę, która zostawiła swoją rodzinę i przeszłość, uciekając ze Szkocji do Londynu. Zakochują się w sobie, ich związek jest dosyć burzliwy, lecz szczęśliwy, aż pewnego dnia, wracając z Francji, Layla znika. Książka zaczyna się od przesłuchania Finna, jednak czytelnik dowiaduje się, że jest to tylko część prawdy. Dwanaście lat później główny bohater układa sobie życie na nowo i planuje ślub z siostrą zaginionej, Ellen Gray. Sielanka jednak kończy się w momencie, gdy Finn zaczyna dostawać tajemnicze maile oraz maleńkie matrioszki, brakujący element z kolekcji jego obecnej narzeczonej.



Bohaterowie powieści:

Finn - główny bohater i narrator. Ma 41 lat, 193 cm wzrostu, jest odnoszącym sukcesy finansistą, ze skłonnością do agresji, aczkolwiek psychicznie dosyć słaby i pozwalający sobą manipulować. 

Blada, piegowata i korpulentna Layla to kobieta zupełnie inna od poprzednich partnerek Finna; wolny duch, nie przywiązuje wagi do wyglądu zewnętrznego, nie do końca zrównoważona psychicznie. Od drugiej części staje się drugą narratorką powieści.

Ellen, starsza siostra zaginionej Layli i jej kompletne przeciwieństwo. Ciemnowłosa, zadbana, ubiera się powściągliwie w szarość. Pracuje głównie w domu, jest bowiem ilustratorką, często chodzi smutna i zamyślona, i, szczerze powiedziawszy, wydaje się nieco nudna. Mimo to, wiemy, że ukrywa jakąś tajemnicę.

Tony Gray, ojciec dziewczyn, agresywny alkoholik, zdecydowanie niesympatyczna i negatywna postać.

Ruby, była dziewczyna głównego bohatera, prowadzi lokal o niezbyt udanej nazwie "Pod kawką". Przyjaźnie nastawiona do obecnej kobiety Finna, pomaga mu rozwiązać zagadkę tajemniczych matrioszek.

Harry, przyjaciel Finna, również finansista z City, który nigdy nie przepadał za Laylą, ale ma dość ciepłe relacje z jej siostrą Ellen.

Interesującym i dosyć istotnym motywem w powieści Paris jest matrioszka. Pojawia się w życiu głównych bohaterów jako z jednej strony nawiązanie do dzieciństwa Layli, a z drugiej strony także zapowiedź tego, co się wkrótce może zdarzyć. W mojej interpretacji, matrioszka jest również symbolem (jeśli nie wiecie, na temat symboli napisałam pracę magisterską, więc jest to moje małe "zboczenie"). Tak czy inaczej, słynne rosyjskie laleczki, wykonane z drewna, które po rozkręceniu odkrywają kolejne, takie same, tylko mniejsze postaci, symbolizują między innymi tajemnice z przeszłości, odkrywanie prawdy, złożoność kobiecej psychiki, ale również groźbę i wielką niewiadomą. Co więcej, matrioszki w powieści stopniują napięcie i wprowadzają zarówno głównego bohatera, jak i czytelnika, w konsternację połączoną z niezdrową fascynacją i strachem. Muszę przyznać, że ten motyw/symbol jest jednym z mocniejszych elementów powieści. 

Podobnie jak w przypadku poprzednich książek Paris, już od samego początku wkręciłam się w fabułę i nie mogłam oderwać od lektury. Książki tej autorki czyta się lekko i szybko; język jest prosty, przystępny, a rozdziały krótkie. W pierwszej części jedynym narratorem jest Finn, a rozdziały zatytułowane "Teraz" przeplatają się z "Kiedyś", które tak naprawdę są listem miłosnym pisanym przez Finn'a do Layli. Z kolei w drugiej części mamy już dwóch różnych narratorów, a są nimi Layla i Finn, i trzeba przyznać, że tutaj robi się znacznie ciekawiej. Trzecia część powieści składa się praktycznie już tylko z relacji Finna, aż do samego końca, w którym rozwiązuje się zagadka zaginięcia Layli, jednak tego już nie będę zdradzać, by nie popsuć Wam zabawy. 

Jeśli miałabym porównać "Pozwól mi wrócić" do poprzednich powieści B.A. Paris, to myślę, że wypada podobnie, zarówno pod względem języka, konstrukcji, tematyki, jak i oddziaływania na emocje czytelnika. W moim odczuciu, jest to (o dziwo!) lekki i przyjemny thriller psychologiczny (choć dla niektórych książki o załamaniu nerwowym czy zaburzeniach osobowości nie będą dobrą lekturą); powieść idealna na wakacje, popołudnie w ogrodzie lub, co widać na załączonych obrazkach, poranek w ulubionym hamaku. Mimo sporych ilości negatywnych opinii na portalu Lubimy Czytać, jestem skłonna przyznać tej pozycji aż 7 gwiazdek. Według mnie, książka jest dobra, pióro autorki lekkie i przystępne, postaci ciekawe i w zasadzie każda z osób wydaje się podejrzana. Moim zdaniem, całość jest jak najbardziej udana, bez nadmiernej przemocy i drastycznych scen, za którymi nie przepadam. Przyznam co prawda, że zakończenie mnie trochę zdołowało, niemniej serdecznie Wam tę książkę polecam!


Autor: B.A. Paris 
Tytuł: Pozwól mi wrócić.
Tytuł oryginału: Bring me back.
Wydawnictwo: Albatros
Oprawa: Miękka
Data wydania: 11 luty 2019
Ilość Stron: 319
Moja ocena: 7/10.


*Książkę do recenzji dostarczył serwis Jakkupowac.pl




Dziękuję! 


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...