Katarzyna Wągrowska "Życie zero waste"

Książkę Kasi Wągrowskiej pt. "Życie zero waste. Żyj bez śmieci i żyj lepiej" chciałam przeczytać od jakiegoś czasu, ale nakład poprzedniego wydania został wyczerpany i nigdzie nie mogłam jej dostać, a potem się dowiedziałam, że Znak wydaje nową wersję, w pięknej, twardej oprawie, więc postanowiłam zaczekać. Jeśli nie wiecie, czym jest zero waste, odsyłam Was do wujka Google, a jeśli nie wiecie, kim jest Katarzyna Wągrowska, odsyłam Was na jej Instagram (@kasia_ograniczamsie). Ja obserwuję ją od ponad roku i jest to moje główne źródło informacji, jeśli chodzi o takie zagadnienia, jak świadome zakupy, segregacja odpadów, recykling, kompostowanie czy nawet minimalizm. 


Ale przejdźmy do meritum, czyli do recenzji książki. "Życie zero waste" w nowej odsłonie ukazała się nakładem wydawnictwa Znak w lutym tego roku. Jak możecie zobaczyć na zdjęciach, książka jest przepięknie i bardzo solidnie wydana. Po pierwsze, ma twardą oprawę i jest szyta, przez co będzie mi służyć znacznie dłużej niż klejone poradniki (a do poradników lubię co jakiś czas wracać w poszukiwaniu przydatnych w danym momencie informacji). Po drugie, niniejsza publikacja zawiera niezwykle gustowne zdjęcia, fonty i grafiki, które umilają lekturę. Po trzecie, książka Kasi Wągrowskiej jest książką mądrą, przemyślaną i niezwykle istotną pod względem merytorycznym. Za chwilę opowiem Wam, czego konkretnie możecie się z niej dowiedzieć.


Poradnik "Życie zero waste. Żyj bez śmieci i żyj lepiej" ma bardzo długi wstęp (liczy ponad 30 stron!), z którego dowiecie się m.in. czym jest ideologia zero waste, czym różnią się śmieci od odpadów, jaka jest historia śmiecenia w Polsce oraz dlaczego warto ograniczać ilość śmieci. Pozostała część książki jest z kolei podzielona na cztery rozdziały główne, a w nich bezcenna wiedza dotycząca sposobów na ograniczenie odpadów w kluczowych miejscach w domu (tj. kuchnia, łazienka, garderoba, pokój dziecięcy), a także poza nim - w podróży, w pracy, w szkole, w restauracjach, itd. Kasia zawarła w swoim poradniku również kilka fajnych przepisów kuchennych (np. jak zrobić domowy jogurt, granolę, czy makaron), oraz garść przepisów na DIY środki czystości i kosmetyki. Jeśli mam być szczera, DIY kolorówka czy kremy do twarzy niezbyt mnie przekonują i za dużo z nimi zachodu, ale niebawem zamierzam wypróbować recepturę na domowy proszek do mycia zębów, gdyż podobne produkty w sklepach internetowych kosztują ok. 50 zł za niewielki słoik. Autorka, przy okazji rozważań nad bezodpadowym stylem życia, zwraca także uwagę na oszczędności, co dla Polaków jest chyba największym argumentem przemawiającym za słusznością filozofii i stylu życia less i zero waste. Na pewno warto się nad tym zastanowić. 


Podsumowując, "Życie zero waste. Żyj bez śmieci i żyj lepiej" Kasi Wągrowskiej to jeden z najlepszych poradników, jakie kiedykolwiek czytałam i posiadam w swojej biblioteczce. Piękna i solidna oprawa, ciekawe fakty, masa praktycznych porad i przepisów DIY, a to wszystko urozmaicone inspirującymi wywiadami z tak zwanymi "bohaterami zero waste" oraz historiami z życia samej autorki. Nie ma w tej książce absolutnie niczego, do czego mogłabym się przyczepić - po prostu wszystko mi się tu podoba i jest to niezwykle istotne źródło informacji odnośnie ZW w naszych polskich realiach. Uważam, że w obliczu zbliżającej się wielkimi krokami katastrofy ekologicznej, KAŻDY powinien tę książkę przeczytać.


Autor: Katarzyna Wągrowska
Tytuł: Życie zero waste. 
Żyj bez śmieci i żyj lepiej.
Wydawnictwo: Znak Literanova
Oprawa: Twarda
Data wydania: 25 lutego 2019
Ilość stron: 336
Moja ocena: 10/10.


*Książkę do recenzji dostarczył serwis Jakkupowac.pl




Dziękuję! 


Komentarze

  1. Nie przepadam za poradnikami, więc pewnie nie kupię. Mimo tego, że tematyka zero waste jak najbardziej mnie interesuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem. W takim razie polecam śledzić konta ZW na Instagramie i Youtube 😉.

      Usuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy konstruktywny komentarz. Dodaje mi to energii i motywuje do dalszego pisania :)

- Justyna F (Elfie)