Dominik Wieczorkiewicz "Hulajnogą przez Smoczą Wyspę"


Kocham podróże, a co za tym idzie, uwielbiam czytać i oglądać wspomnienia (w tym również vlogi) z podróży. "Hulajnogą przez Smoczą Wyspę" to co prawda książka podróżnicza dla dzieci (kategoria wiekowa 7+), niemniej  uważam, że będzie świetną lekturą również dla młodzieży i dorosłych, a w zasadzie dla wszystkich, których pasjonują podróże, odkrywanie innych kultur, ludzi i świata. Autorem pozycji jest "leśnik na hulajnodze", czyli Dominik Wieczorkiewicz, i jest to jego druga książka*, wydana przez krakowskie Wydawnictwo Skrzat



*Pierwszą książką autora jest "Hulajnogą przez Szczęśliwą Arabię", wyd. w 2018 roku,
 również przez Wydawnictwo Skrzat.

Zacznijmy od tego, że książka jest przepięknie i solidnie wydana - szyta, w twardej oprawie, z mnóstwem kolorowych fotografii (pochodzących głównie z archiwum autora) oraz fantastycznych ilustracji i map autorstwa Zofii Zabrzeskiej. Już sama okładka przyciąga wzrok i uwagę, a poza tym pięknie prezentuje się na regale z książkami (co będzie dodatkowym walorem dla wszystkich estetów). 

Autor zaczyna swą opowieść w Polsce, a dokładniej w Puszczy Noteckiej - miejscu, w którym mieszka i pracuje na co dzień. Pewnego dnia, tuż po zajęciach z młodzieżą, wracając hulajnogą do domu przez las, dostaje telefon od dawnego znajomego Jemeńczyka, który informuje go, że jego marzenie o podróży na Smoczą Wyspę może się spełnić, i to w przeciągu zaledwie kilku dni. Dominik, oczywiście dość mocno zaskoczony i oszołomiony, zgadza się, informuje o tym swoją żonę i córkę, a następnie naprawia starą wysłużoną hulajnogę, ceruje hamak i pakuje się na wyprawę. 



Szczerze mówiąc, zanim sięgnęłam po książkę Wieczorkiewicza, nie wiedziałam kompletnie nic na temat Smoczej Wyspy. Dzięki tej książce, moja wiedza została uzupełniona, ciekawość zaspokojona, a poza tym, śledząc przygody autora, na jeden wieczór mogłam się totalnie oderwać od szarej rzeczywistości i przenieść oczyma wyobraźni w to magiczne miejsce. Smocza Wyspa, inaczej Sokotra, leży w Afryce i Azji, 270 mil morskich od najbliższego lądu i jest miejscem o tyle ciekawym, że od kilku lat nie ma tam żadnych turystów (nie latają tam samoloty, ani nie pływają tam statki pasażerskie). Dominik Wieczorkiewicz dostał się na wyspę statkiem transportującym cement, zaś na miejscu porusza się zarówno pieszo, jak i śmiga na swojej starej żółtej hulajnodze. Wraz z autorem odkrywamy cmentarzysko czołgów, przepiękną florę i faunę wyspy, a zwłaszcza fikuśne smocze drzewa, następnie poznajemy zwyczaje i życie codzienne pewnej sokotrańskiej rodziny i wraz z nimi smakujemy przedziwnych potraw z miodem (są to między innymi ryba polana miodem, serki topione w miodzie, słodka fasolka, kurczak z miodem, jak również słodka herbata słodzona miodem). Na koniec wyprawy udajemy się również do tzw. teatru tańczących cywet (cywety to ssaki drapieżne, podobne do kotów) oraz do niewielkiej szkoły w miejscowości Jo'oh, gdzie autor prowadzi zajęcia dla dzieci.


"Hulajnogą przez Smoczą Wyspę" to niezwykle przyjemna i fascynująca lektura, z której dowiemy się wielu ciekawych informacji na temat Sokotry, Jemenu, czy nawet naszej rodzimej Puszczy Noteckiej. Autor przystępnym językiem (pamiętajmy, że jest to książka dla dzieci!) oraz z humorem opisuje swoje niezwykłe przygody, ludzi, przyrodę oraz miejsca, które poznaje na swej drodze, natomiast kolorowe zdjęcia oraz zabawne ilustracje i "hulajnogowa mapa miejsc" autorstwa Zofii Zabrzeskiej dopełniają dzieła i pozwalają czytelnikowi przenieść się na kilka godzin w te niesamowite i magiczne miejsca. Jeśli też kochacie podróże oraz odkrywanie świata, to jest to zdecydowanie książka dla Was. Co więcej, nie będziecie jej czytać jak suchy przewodnik turystyczny czy nudną pozycję popularnonaukową - połkniecie w jeden wieczór niczym najlepszą powieść!

Autor: Dominik Wieczorkiewicz
Tytuł: Hulajnogą przez Smoczą Wyspę
Wydawnictwo: Skrzat
Oprawa: Twarda
Premiera: 2019
Ilość Stron: 128
Moja ocena: 8/10.


Za egzemplarz książki dziękuję Wydawnictwu SKRZAT.


Komentarze

  1. Bardzo ciekawie się zapowiada ta książka Justynko. Wszystkiego najlepszego w nowym roku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wzajemnie, Dorotko! I dużo zdrówka! xo

      Usuń
    2. Dawno nic nie pisałaś, chyba jesteś bardzo zajęta? Ściskam serdecznie ❤️

      Usuń
  2. Hi, amazing blog. I follow you on gfc # 361 ,follow back?


    https://insandfashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy konstruktywny komentarz. Dodaje mi to energii i motywuje do dalszego pisania. xo

Korzystanie z tej strony i pozostawianie komentarzy jest jednoznacznym wyrażeniem zgody na przetwarzanie danych osobowych zgodnych z art. 13 o Ochronie Danych Osobowych.
Jednocześnie każda osoba ma prawo do dostępu do treści swoich danych osobowych oraz prawo ich poprawienia w razie potrzeby.

- Justyna F (Elfie)